Ukradli malucha i elektronarzędzia.

23 lutego 2013 roku około godziny 10:15 dyżurny odebrał zgłoszenie włamania do jednego z garaży przy ulicy Krakowskiej w Pabianicach. Okazało się, że zginął samochód fiat 126 p, elektronarzędzia i różnego rodzaju części samochodowe. Właściciel oszacował straty na ponad 12,5 tysiąca złotych. Podczas prowadzonych czynności w okolicy posesji zaczął się kręcić młody mężczyzna, który usilnie przypatrywał się działaniom policjantów. Wówczas do funkcjonariuszy dotarł sygnał od kryminalnych, że kilka posesji od miejsca włamania namierzyli części mogące pochodzić z wspomnianej kradzieży. Jak wyszło na jaw zamieszkiwał tam przyglądający się wszystkiemu mężczyzna. Został wylegitymowany, a zadawane mu pytania, na temat wspominanych rzeczy na jego podwórku, przysparzały mu coraz więcej problemów. Właściciel rozpoznał zabezpieczone przedmioty a także samochód a 19-latek został zatrzymany. Policjanci ustalili również, że włamania nie dokonał sam. Chwilę później w rękach stróżów prawa znalazł się 21-letni wspólnik a skradzione przedmioty wróciły do prawowitego właściciela. Sprawcom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

0 komentarzy

Bądź pierwszy, który zostawi komentarz

Zostaw komentarz